czwartek, 4 października 2012

Imagin o 1D

To był jeden z tych najgorętszych poranków w Londynie. Ja wraz z moją kumpelą [I.T.K], szłyśmy jego ulicami. Zatrzymałyśmy się przy jednej restauracji z napisem: "TYLKO DZISIAJ 75% TANIEJ!" Spojrzałyśmy na to, ale przeszłyśmy obok, bo wiedziałyśmy że to tylko na chińskie zupki. Patrzymy przed siebie i słyszymy takie sexi głosy. To byli oni, chłopcy z 1D. Słyszałyśmy jak skarżą się na tą lipną promocję, bo odkryli to samo co my. Podbiegłyśmy do nich i wtryniłyśmy się w rozmowę, pytając czy to nie absurdalne zachowanie z ich strony, a Niall powiedział że nawet on by takiego czegoś nie zjadł O_o. Zgodziłyśmy się z nim i poszłyśmy na pizze, złożoną z 28 kawałków,żeby Niall też się najadł. ;D Potem zaprosili nas na maraton filmowy u nich w domu. Obejrzeliśmy "Krwawe walentynki", w których główny bohater, psychopatyczny górnik biegający z kilofem i zabijający nim ludzi miał na imie Harry. Nasz Harold się zbuntował, więc musieliśmy zmienić imie górnika na Niall (ponieważ reszta się nie zgodziła, a on po zjedzeniu wszystkiego zasnął). Kiedy górnik wbił kilof w oko biednego człowieka i przeciął w pół łopatą głowę jakiejś dziewczyny zaczęłyśmy krzyczeć, a Niall (ten fajny ;D) się obudził i nie wiadomo dlaczego też zaczął krzyczeć. Potem chłopcy odprowadzili nas do domu, to był początek początek pięknej przyjaźni.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej! Dzisiaj macie kolejny imagin autorstwa Marysi (@MarysiaKornacka), krwawe walentynki to prawdziwy film i te rzeczy, które tu opisałyśmy są w nim na prawdę. Do dziś idąc wieczorem na spacer , przechodząc koło lasu biegniemy , ponieważ boimy się górnika Harry'ego.Komentarze mile widziane! ;D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz