Siedziałam z Niall'em na kanapie i przytuleni do siebie oglądaliśmy film, gdy do drzwi zadzwonił dzwonek. Ociągając się niechętnie wstałam i je otworzyłam i wtedy przeżyłam szok!
-Cześć,[T.I.]!-osłupiałam, nie mogłam uwierzyć. Czy to naprawdę ona?
-Co ty tu robisz?!-zapytałam, a właściwie wykrzyczałam.
-No jak to co? Przyjechałam cię odwiedzić!-odpowiedziała i zaśmiała się tą swoją krzywą gębą.
-Że co proszę?! Ty w ogóle masz czelność tutaj przychodzić?! Po tym wszystkim?!-pytałam ze złością i niedowierzaniem.
-Co się dzieje?-podszedł Niall.
-Wynoś się stąd!-krzyknęłam i zasadziłam jej tzw."siarczysty policzek", po czym zatrzasnęłam drzwi. Podbiegłam do Niellera, przytuliłam się do niego i zaczęłam płakać.
-[T.I] co się dzieje? Co to za dziewczyna?-pytał z troską w głosie.
-To była [I.D.K.N.L.]*. Moja dawna przy...przyjaciółka.-mówiłam z odrazą-Nienawidzę jej! Przyjażniła się ze mną dopóki nie zaczęłam słuchać One Direction. Mówiła, że przynoszę wszystkim wstyd. Kiedy stałam się popularna wyjawiła wszystkim moje sekrety, ośmieszała mnie. Wszyscy się ode mnie odwrócili. Zniszczyła mi życie!-powiedziałam nieco głośniej nadal łkając.
-Spokojnie kochanie, będzie dobrze.-próbował mnie pocieszać. Naprawdę się tym przejął.
-Nie Niall! Nic nie będzie dobrze! Ona znowu mi to zrobi! Zniszczy mnie! Ja tego nie wytrzymam kolejny raz! Poprzednio ledwo uszłam z życiem...-mówiłam.
-[T.I] o czym ty mówisz?!-zapytał chłopak totalnie zaskoczony i zatroskany.
-Ja...ja nie wytrzymywałam już tego wszystkiego...ja chciałam się zabić. Pewnego dnia wzięłam całe pudełko tabletek, popiłam alkoholem...-spuściłam wzrok, łzy nie przestawały lać się z moich oczu.
-Dlaczego mi o tym nie powiedziałaś?-zapytał bardzo cicho, przytulił mnie jeszcze mocniej, podniósł mój podbródek tak, teraz patrzył mi prosto w oczy.
-Bo, bo...bo się wstydziłam, a poza tym nie chciałam do tego wracać...to na prawdę trudne.
-Nie martw się , jestem przy tobie i obiecuję, że nic ci się nie stanie. Kocham cię, skarbie.-chłopak pocałował mnie delikatnie w czoło.
-Ja też cię kocham, Niall.-powiedziałam i zaciągnęłam się zapachem jego słodkich perfum, działały na mnie kojąco.
-A [I.T.P]?-zapytał nagle.
-Co [I.T.]?
-No...czy ona wie o tym wszystkim?- w jego głosie wyczułam niepewność.
-Tak...wie. Miałam wtedy tylko ją...-nagle usłyszeliśmy walenie do drzwi.
-Ja to załatwię!-powiedział, po czym podszedł i je otworzył. Nie zdążył nawet nic powiedzieć, bo ona rzuciła się na niego i zaczęła go całować. Nie mogłam w to uwierzyć! Wiedziałam, że jest wredna i wszystko inne, ale to przerosło moje najśmielsze oczekiwania! Niall odepchną ja od siebie z obrzydzeniem. Ja nie wytrzymałam, w tym momencie puściły wszystkie zahamowania!
-Ty dzi*ko! Jak możesz przychodzisz tu po tym wszystkim! Całujesz mojego chłopaka! Już raz zniszczyłaś mi życie, kolejny raz na to nie pozwolę! Wypier*alaj stąd!-zaczęłam się do niej zbliżać, nie panowałam nad sobą, na szczęście Niall złapał mnie w ostatniej chwili i wciągnął do domu zamykając drzwi. Miałam już tego dosyć, poszłam do sypialni , on został na dole. Byłam wściekła, przed oczami ciągle widziałam jak ona go całuje. Pozwalałam z półek wszystko co na nich było. Byłam wściekła, ale i załamana, poszłam do łazienki.
*Niall*
Gdy wszedłem do sypialni, panował tam totalny chaos. Przeraziłem się! Podszedłem do drzwi od łazienki i zapukałem.
-[T.I]? Nic ci nie jest? Co robisz?-zapytałem.
*[T.I]*
Wywaliłam wszystko z kosmetyczki w poszukiwaniu żyletki. Nagle zza drzwi usłyszałam pytanie Niall'a.
-Nie nic mi nie jest, poprawiam makijaż!-odpowiedziałam. Musiałam skłamać, przecież nie mogłam powiedzieć mu prawdy. "Spokojnie nic mi nie jest, szukam żyletki, zamierzam popełnić samobójstwo. Nie martw się kotku."
-Jest!-krzyknęłam, gdy nareszcie ją znalazłam. Ups! Myślałam, że zamknęłam drzwi! Jednak się myliłam. Niall wszedł do środka, gdy zobaczył co trzymam w ręce, podbiegł do mnie z prędkością światła i kazał , abym mu ją oddała.
-[T.I.], daj mi to! Proszę, błagam cię skarbie!- Nie chciałam mu jej dawać, ale nie miałam siły i po chwili oddałam mu ją. Od razu wyrzucił ją do śmieci, po czym wziął mnie na ręce i zaniósł do łóżka.
*Niall*
Ułożyłem ją na łóżku, otuliłem kołdrą i pocałowałem w czoło, po czym zacząłem sprzątać pokój. Naprawdę był tutaj okropny bałagan . [T.I] była naprawdę załamana, bardzo się o nią martwię, w końcu ona...w końcu ona chciała się zabić. Wiem, że jestem jej teraz bardzo potrzebny. Gdy posprzątałem położyłem się obok mojej dziewczyny i przytuliłem ją, Oczy nadal miała zalane łzami, wtuliła się we mnie.
-Przepraszam Niall, bardzo cię przepraszam, ja po prostu...-zaczęła, ale nie dałem jej skończyć.
-Spokojnie...po prostu obiecaj mi, że nigdy więcej tego nie zrobisz.-spojrzałem prosto w jej przepiękne oczy.
-Obiecuję. Kocham Cię!-powiedziała i dotknęła i delikatnie pogładziła mnie po policzku.
-Ja Ciebie też kocham.-ucałowałem ją w czoło, chwilę później zasnęła w moich ramionach.
* * *
Obudziłem się rano i zobaczyłem [T.I.], bawiącą się moimi włosami.
-Co ty robisz, kochanie?-zapytałem z uśmiechem.
-A co nie mogę pobawić się włosami mojego chłopaka?-zapytała robiąc minkę zbitego psiaka. Wyglądało uroczo.
-Awwwww...oczywiście, że możesz kotku-pocałowałem ją, a ona się uśmiechnęła. Chwilę później wstałem i poszedłem zrobić dla nas śniadanie.
*[T.I]*
Wzięłam laptopa i zalogowałam się na TT, tam zobaczyłam zdjęcie. Zdjęcie, na którym [I.D.K.N.L] całuje Niallera. Wiedziałam, że to dla niego nic nie znaczyło, ale jednak...Odłożyłam laptopa i zeszłam na dół. Mój żarłok krzątał się po kuchni i robił śniadanie. Podeszłam do niego i bez chwili namysłu spytałam:
-Kochasz ją?-chłopak odwrócił się w moją stronę zaskoczony.
-Kogo?-zapytał.
-No...[I.D.K.N.L]?- zapytałam poważnie, patrząc w jego piękne nienaturalnie niebieskie paczałki.
-[T.I], przecież wiesz , że to ona mnie pocałowała, dla mnie to zupełnie nic nie znaczyło, kocham tylko ciebie!-odparł również poważnie i złapał mnie za rękę.
-Wiem,wiem...tylko chciałam mieć pewność.-zarumieniłam się,
-Nigdy nie wątp w moje uczucia do ciebie, skarbie. Jesteś dla mnie najważniejsza.-powiedział i namiętnie pocałował mnie w usta.
______________________________________________________
[I.D.K.N.L]-imie dziewczyny której nie lubisz.
No Hej! Wróciłam po długiej przerwie! Nareszcie! Mam tu dla was imagina, którego napisałam już jakiś rok temu, ale na początku mi się nie podobał. Szczerze mówiąc teraz mi się podoba! Uważam, że to chyba majlepszy jaki do tej pory napisałam. Bardzo mi zależy na waszych komentarzach! Byłabym bardzo wdzięczna gdybyście pozostawili tu po sobie ślad! Nie wiem kiedy będzie następny, bo aktualnie nie mam w domu internetu, więc jest trudno. ;D
Bosh.. *-* Czekam na więcej! Po prostu padłam z nóg! Jaki romantyk z Niallera ^^ =3
OdpowiedzUsuń<3333333 Więcej takich! ;***
OdpowiedzUsuńKC.... Hahahahahahaha <333
OdpowiedzUsuń